Immatrykulacji nie będzie
Kolegium Licencjackie UMCS w Biłgoraju po raz pierwszy w swej historii nie będzie miało studentów I roku. W zamojskich uczelniach nabór udał się znacznie bardziej
Kolegium Licencjackie UMCS w Biłgoraju prowadziło nabór na 6 kierunków bezpłatnych licencjackich studiów stacjonarnych: kulturoznawstwo, filologię polską, edukację artystyczną w zakresie sztuki muzycznej, matematykę z informatyką, fizykę z matematyką, fizykę z informatyką. Niestety, żaden z nich nie został w Biłgoraju uruchomiony. Chętnych było zbyt mało. Władze kolegium zmuszone były odesłać kandydatów do macierzystej uczelni w Lublinie.
Będzie lepiej
- Względy ekonomiczne nakazują tworzenie co najmniej dwóch grup ćwiczeniowych na każdym kierunku, UMCS nie zgadza się na mniejszą liczbę studentów – tłumaczy Zygmunt Dechnik, dyrektor Kolegium Licencjackiego UMCS w Biłgoraju.
W tym roku, w kolegium nie będzie więc uroczystej immatrykulacji studentów I roku. Studentów starszych lat też jest mało, bo ok. 100. Czyżby nadciągał koniec biłgorajskiej uczelni?
- Na pewno nie – zapewnia Dechnik. – Prowadzimy intensywne rozmowy z władzami UMCS, by w przyszłym roku ogłosić nabór na nowe, atrakcyjne kierunki studiów. Zdaniem Dechnika, może to być np. turystyka i rekreacja czy ekoturystyka. W tym roku na UMCS w Lublinie turystyka była niesamowicie oblegana – o jedno miejsce walczyło aż 12 kandydatów. A ten kierunek jest zgodny z planami rozwoju regionu, dla którego turystyka ma być jedną z podstawowych dziedzin gospodarki. Studia miałyby odbywać się w trybie dziennym, jak i zaocznym, aby naukę także mogły podjąć np. osoby pracujące.
Wśród innych możliwych kierunków wymienia się logopedię, pedagogikę lub psychologię.
Setka budowlańców
Znacznie lepiej udał się nabór w zamojskich uczelniach, chociaż i im nie udało się uruchomić wszystkich planowanych kierunków.
Wyższa Szkoła Zarządzania i Administracji przyjęła w tym roku na studia blisko 1 000 osób. Kandydaci mieli do wyboru 6 kierunków – pedagogikę, pielęgniarstwo (niestacjonarne), fizjoterapię (na tym kierunku uczelnia prowadzi także studia II stopnia – magisterskie), ekonomię, administrację oraz zupełnie nowy kierunek – budownictwo (w trybie niestacjonarnym). Z powodu braku chętnych nie udało się uruchomić stacjonarnych studiów na kierunku pielęgniarstwo.
- Na budownictwo przyjęliśmy ponad 100 osób – mówi Małgorzata Bzówka z WSZiA. – Nie mieliśmy pewności czy ten kierunek będzie cieszył się powodzeniem. Jak widać, zainteresowanie było duże i zapewne w kolejnych latach będzie coraz większe. Obowiązkowa matematyka na maturze z pewnością ułatwi podejmowanie studiów na kierunkach technicznych. A absolwenci takich kierunków są poszukiwani na rynku pracy.
WSZiA ma ogółem prawie 3 tysiące studentów.
Mechanicy z PWSZ
Blisko 1 000 osób kształci się w tej chwili w Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej w Zamościu. Jej mury opuścili właśnie pierwsi licencjaci. Na I rok przyjęto 450 osób. Studiują filologię angielską, rosyjską, polską oraz politologię i matematykę.
- 47 osób rozpocznie naukę na zupełnie nowym kierunku – mechanice i budowie maszyn – informuje Ewa Kołtun z PWSZ w Zamościu. – Są to studia inżynierskie, nauka trwa 3,5 roku. Zajęcia będą prowadzone na miejscu, głównie przez kadrę naukową z Politechniki Lubelskiej.
PWSZ prowadziła też nabór na niestacjonarną mechanikę oraz na filologię romańską, ale z powodu zbyt małej liczby chętnych studia nie zostały uruchomione.
Bezpieczeństwo narodowe
300 nowych studentów ma Wyższa Szkoła Humanistyczno-Ekonomiczna w Zamościu, ogółem studiuje w niej prawie 1 000 osób. Tegoroczny nabór prowadzono na 3 kierunkach - administracji (dziennej i zaocznej) oraz na niestacjonarnej ekonomii i socjologii. W styczniu WSHE rozpocznie rekrutację na nowy kierunek - bezpieczeństwo narodowe. Uczelnia właśnie uzyskała uprawnienia do prowadzenia tego kierunku. Studenci rozpoczną naukę od semestru letniego.
Data dodania: 2008-10-13 19:59:51, dodał Administrator
