Gramy z czołówką
Wyjątkowo ciężkie przeprawy czekają w ten weekend zespoły z Lubelszczyzny. Najtrudniej mają łukowskie Orlęta, które grają w gościach z liderem tabeli – Resovią. Zespoły z ligowej czołówki – Wisłokę Dębica i Unię Nowa Sarzyna podejmują kolejno Łada Biłgoraj oraz Górnik II Łęczna. Avia Świdnik natomiast gra z nieprzewidywalnym Orłem Przeworsk. W jedynym derbowym meczu naszego regionu Tomasovia spotka się ze Spartakusem Szarowola.
Starcie biłgorajan z dębiczanami będzie pojedynkiem ekip, które nie lubią zbytnio remisów. Łada swoje pierwsze nierozstrzygnięte spotkanie w sezonie zaliczyła dopiero przed tygodniem, Wisłoka natomiast pozostaje jedynym zespołem w lidze, który do tej pory nie zremisował. – Na pewno przed własną publicznością o jeden punkt grać nie będziemy – zapewnia z uśmiechem biłgorajski trener Sławomir Adamus. – Mam do dyspozycji pełną kadrę, nikt nie zgłaszał kontuzji, urazów i miejmy nadzieję, że taki stan utrzyma się do niedzieli. Wisłoka to mocny zespół, gra w niezmienionym składzie od kilku lat, mają świetnego szkoleniowca, a wzmocnienia, których dokonują, dają zawsze pożądany efekt – chwali przeciwników Adamus.
Z dwóch graczy nie będzie mógł skorzystać Tadeusz Łapa, trener rezerw Górnika. Od dawna kontuzjowany jest Robert Wagner, a Piotr Rafalski będzie zmuszony pauzować za czwartą żółtą kartkę. Poza tym nie wiadomo jeszcze, kto wzmocni łęcznian z pierwszoligowej drużyny. Do tej pory górnicy nie wygrali żadnego z czterech spotkań z ekipami z Podkarpacia, dwa razy tylko remisując. Łapa jest jednak optymistą przed meczem z czołowym trzecioligowcem: – Łatwiej nam się zmobilizować na lepszego przeciwnika. Zwłaszcza że zdajemy sobie sprawę, że nie odstajemy od niego poziomem. Z Resovią przegraliśmy ledwie 0:1, po przypadkowym golu. Myślę, że z Unią będziemy walczyć jak równy z równym – mówi Łapa.
Data dodania: 2008-09-27 14:38:47, dodał Administrator

