Pijany zabezpieczył rewolwer... pijanego
Na dworcu autobusowym pijanemu człowiekowi skradziono broń - taką informację otrzymał w poniedziałek po południu dyżurny komendy policji w Biłgoraju od anonimowego rozmówcy.
Stróże prawa nie zlekceważyli sygnału. Na dworzec pojechał patrol.
- Okazało się, że broń wyjął z kieszeni 55-letniemu mieszkańcowi gminy Księżpol inny podróżny - opowiada Marek Jamroz z biłgorajskiej policji.
To był 59-latek z gminy Łukowa. Mężczyzna oddał mundurowym rewolwer hukowy, zwany popularnie straszakiem. - Powiedział, że zabezpieczył broń, by zapobiec ewentualnemu nieszczęściu, ponieważ właściciel był pijany.
Rzeczywiście 55-latek miał w organizmie 2,48 promila alkoholu. Ale funkcjonariusze przebadali także 59-latka, który chciał się wykazać obywatelską postawą. Alkomat pokazał 1,16 promila.
Na posiadanie rewolweru hukowego nie trzeba zezwolenia, ale obaj panowie będą musieli tłumaczyć przed sądem. - Za noszenie broni po użyciu alkoholu grozi grzywna - mówi Jamroz. - Sprawdzamy, czy faktycznie doszło do kradzieży rewolweru.
Data dodania: 2008-04-16 18:37:29, dodał Administrator

