Policyjny pies odnalazł 83-letnią staruszkę
Sukcesem zakończyły się poszukiwania 83-letniej mieszkanki gminy Biłgoraj. Kobieta odnalazła się w lesie pod Korytkowem Dużym. Zabłądziła.
Staruszka ostatni raz była widziana we wtorek rano w kościele, gdzie razem z rodziną brała udział w nabożeństwie. Później wsiadał na rower i odjechała w kierunku lasu zbierać borówki. Gdy długo nie wracała, najbliżsi na własną rękę zaczęli ją szukać. Ale nie przyniosło to rezultatu, dlatego wieczorem o jej zaginięciu powiadomiono policję.
- W akcji poszukiwawczej wzięła udział 30-osobowa grupa policjantów i strażaków - informuje sierż. Milena Galarda, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Biłgoraju. - Pomagał przewodnik z psem tropiącym.
Po północy, po trwającej dwie godziny akcji, policyjny pies doprowadził funkcjonariuszy do staruszki, która cała, choć trochę przemarznięta, wróciła do domu.
- Kobieta powiedziała, że zbierając owoce leśne straciła orientację i nie mogła odnaleźć miejsca, gdzie zostawiła rower, ani drogi powrotnej - relacjonuje Galarda.
Tym razem wyprawa do lasu znalazła szczęśliwy koniec, ale nie zawsze tak bywa. Przypomnijmy, że w zeszłym miesiącu w lesie pod Biłgorajem ujawniono zwłoki starszego mężczyzny. Obok stał rower. Sprowadzony na miejsce lekarz orzekł, że do zgonu doszło z przyczyn naturalnych, dlatego prokurator odstąpił od przeprowadzania sekcji zwłok. Zmarłym okazał się 65-latek z gminy Biłgoraj.
Wcześniej w lesie między Borowiną a Szopowym w gminie Józefów znaleziono zwłoki innego grzybiarza. 73-letni mieszkaniec gminy Józefów zmarł na skutek wylewu krwi do mózgu.
Data dodania: 2008-11-05 19:46:54, dodał Administrator

