Wcisnęła do sklepu bluzki
Policja szuka oszustki, która grasowała w Biłgoraju.
Do zdarzenia doszło w środę w samo południe w sklepie odzieżowym przy ul. Kościuszki. Na dzień dobry klientka powiedziała sklepowej, że jej pracodawczyni poleciła przyjąć trzy damskie bluzki za 225 zł.
- Podczas rozmowy z ekspedientką kobieta powoływała się na znajomość z właścicielką sklepu, do której miała dzwonić z telefonu komórkowego - informuje podkom. Marek Jamroz, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Biłgoraju.
Sklepowa przyjęła odzież i wypłaciła pieniądze. Później ugryzła się w język, bo - jak się szybko okazało - właścicielka sklepu nie zawierała z nikim nawet ustnej umowy na przyjęcie wątpliwej jakości bluzek.
Oszustka, która poszukuje policja, jest blondynką, ma krótkie włosy, ok. 40 lat i ok. 174 cm wzrostu. Grozi jej do 8 lat więzienia.
Data dodania: 2008-08-07 21:57:59, dodał Administrator

